Życie i Styl

Dlaczego nie mam pokarmu?

Lipiec 6, 2016 at 9:29 am By

breastfeeding-1350738_1280

W mediach i fachowej literaturze od lat trwa zażarta dyskusja na zagadnienie tego, czy rezygnacja z karmienia piersią niesie ze sobą określone konsekwencje. Niestety, w trakcie gdy niektóre matki stoją przed problemem: karmienie naturalne czy butelką, inne nie nie mają wyboru. Problem braku bądź niedostatecznych ilości mleka w piersiach dotyka kilka kobiet. Dlaczego tak się dzieje? Czy konieczna jest wtedy całkowita rezygnacja z naturalnego karmienia?

Dość znaczna część pań z zaburzeniami laktacji szybko porzuca pomysł o karmieniu piersią i przestawia się na karmienie mlekiem modyfikowanym. W wypadku zdiagnozowania hipoplazji, czyli niedostatecznego tytułu naukowego się tkanki gruczołowej piersi w czasie dorastania, jest to uzasadnione. Takie upośledzenie dotyka jednak jedynie 1-2 procent kobiet. Zaburzenia produkcji mleka wywołują też operacje piersi (tj. ich powiększanie) i inne operacje w obrębie klatki piersiowej, radioterapie stosowane w leczeniu nowotworów, kłopoty hormonalne, różnorakie substancje chemiczne i leki.

Tak realnie natomiast żaden czynnik nie determinuje w stu procentach zaburzeń laktacji. U części kobiet pomimo teoretycznych przeszkód, produkcja mleka przebiega bez zakłóceń. Zdarza się, że okazuje się też, że produkcję pokarmu można naturalnie pobudzić. Warto spróbować tych łatwych sposobności – nic przez to nie stracimy, a być może któryś ze sposobów zadziała.

Kolejny sposób to własnoręczne odciąganie pokarmu. Do tego celu służy laktator ręczny, który naśladuje sposób ssania dziecka. Trzeba używać go po każdym karmieniu, a zgromadzony pokarm potraktować jako zapas i podawać dziecku z butelki. W wielu sytuacjach bowiem się zdarza, że za słabe wydzielanie mleka odpowiedzialne jest… samo dziecko, które nie radzi sobie z ssaniem. Warto poszukać pomocy u położnych i w poradniach laktacyjnych. Bycia mamą musi się wszak nauczyć każda kobieta; nawet przy drugim i kolejnym dziecku mogą pojawić się trudności, przy których potrzebna będzie poradę bardziej doświadczonej osoby.

Choćby kilka mam nie pragnie tego przyjąć do wiadomości, to niestety czasami winne są także one same. Nadmierna chęć karmienia piersią sprawia silny stres i napięcie, a w konsekwencji blokadę wydzielania pokarmu. To błędne koło – im bardziej kobieta chce karmić i uporczywie o tym myśli, tym trudniej jest osiągnąć jej ten cel. Sposobem jest zmiana nastawienia i większa dbałość o zdrowie psychiczne. Mama powinna skupić pomysłu na czymś całkiem innym. Cieszyć się obecnością maluszka, chodzić na częste spacery, relaksować się przy dobrej muzyce. Do tego nie wolno zapominać o wypijaniu dużych ilości płynów.

Comments are closed.